Skala kradzieży własności intelektualnej jest w Polsce tak duża, gdyż działalność przestępcza opłaca się pomimo wysokiego ryzyka. Właściciele portali nielegalnie pozyskujących i dystrybuujących treści czerpią niebagatelne zyski, sięgając po pieniądze z rynku reklamowego lub bezpośrednio do kieszeni użytkowników płacących abonament za usługi.

Tymczasem najczęstsze deklarowane przyczyny korzystania z nielegalnych serwisów internetowych to bogata oferta treści oraz bezpłatny dostęp. Deklaracje te jednak często nie mają związku z sytuacją materialną użytkowników i mogą stanowić próbę racjonalizacji zachowań, a nie realną przyczynę korzystania z nielegalnego obiegu treści.

Polacy mają świadomość, że ściąganie i rozpowszechnianie treści pirackich jest niezgodne z prawem. Ponad połowa z nich zgadza się ze stwierdzeniem, że piractwo jest nieetyczne. Jednocześnie ten sposób korzystania z treści wideo, jest niemal powszechny wśród tych samych internautów.

Użytkownicy mają często problem z odróżnieniem serwisów legalnych od nielegalnych. Niewielki procent badanych jest w stanie prawidłowo zidentyfikować serwisy działające w pełni legalnie. Jednocześnie brak umiejętności takiego rozróżnienia trudno uznać za istotną przyczynę piractwa.